Wolterowi bardzo często przypisywać będziemy jedne z słynniejszych słów, a mianowicie: „Nie zgadzam się z tym co mówisz, ale oddam życie, abyś miał prawo to powiedzieć”. W przedmowie z jednych z swoich dzieł traktujących o tolerancji napisał, że każdy z władców powinien być tolerancyjny, zna prawa sumienia, kieruję się w życiu moralnością i tak dalej. W roku 1762 Wolter angażuje się w obronę jednego z protestanckich mieszczan, który fałszywie oskarżony zostaje przez duchownych kościoła katolickiego i w następstwie skazany na śmierć. Broni on go jako ofiary fanatyzmu religijnego oraz co najmniej archaicznego prawa, gdzie apeluje do szerszej opinii publicznej.